Main Page Sitemap

Gry na automatach bijatyki





Publicystyka, publicystyka, 16:52 autor: Czarny Wilk, bez umiaru pożre gry oraz filmy, nie pogardzi też soczystym komiksem albo dobrze upieczonym serialem.
Final Fight, capcomu początkowo miał być sequelem pierwszego.
Albo wręcz przeciwnie, ulegają one tak dużej ewolucji, że przestają przypominać to, czym pierwotnie były.
Jako jeden z pierwszych wprowadził jednak do gatunku wybór postaci, z których każda wyróżniała się innymi atakami.W zasadzie uważam, że pierwszy MvC to gra lepsza i ładniejsza od swoich następców, choćby dzięki balansowi i bardziej spójnym postaciom.Również w 1984 roku pojawiła się pierwsza gra, która doprowadziła do podzielenia się gatunku na klasyczne bijatyki i te chodzone.Double Dragon diablo 3 bonus level guide dokończył budowane przez Renegade'a podstawy gatunku, dorzucając do niego bronie białe oraz tryb kooperacji dla dwóch graczy.Mortal Kombat czy, tekken.Najbardziej udanym tego typu eksperymentem jest moim zdaniem seria Yakuza, która typowo beatem upowe walki obudowała w rozbudowany rozwój postaci, ciekawą fabułę i wręcz przytłaczającą liczbę misji i aktywności pobocznych, jakim oddać mogą się gracze.oraz odrodzenie Slashery to wyższy stopień ewolucji beat'em upów Jeśli coś.Choć były to gry udane, zwłaszcza Gekido miał prawo zachwycić niejednego gracza, nie odniosły one większego sukcesu, udowadniając, że czas tego typu produkcji ostatecznie przeminął i miejsce dla nich ostało się jedynie w charakterze małych, bonusowych trybów w poważnych bijatykach (jak na przykład jako całkiem.Renegade standardy stały się podstawą całego gatunku i niemal wszystkie wydane później tytuły były wariacją na ich temat.Uwielbiam design tej serii nie bierze siebie na poważnie, oferuje bardzo różnorodnych wrogów, korzysta z licznych klisz i po prostu bawi się graczem.Golden Axe kusił graczy przede wszystkim klimatem fantasy wyraźnie wyróżniającym się na tle klepanych przez konkurencje ulicznych bójek.Artykuł jest częścią inicjatywy "Temat Tygodnia w ramach której przez cały tydzień różni autorzy prezentować będą swoje powiązane tematycznie przemyślenia.Polegał on na tym, że raz trafiony wróg na krótką chwilę stawał się bezbronny, pozwalając nam na kontynuowanie ataku i stworzenie destrukcyjnej sekwencji ciosów.Zamiast tego skończyło się na ocenach branżowych w okolicach 5-6/10 i szybkim zapomnieniu.Także Last Blade 2 jest tytułem głębokim, fantastycznym, ciekawym.SNK vs Capcom: Chaos (źrodło: NeoGaf).
W międzyczasie oraz później na rynku pojawiła się olbrzymia gama świetnych produkcji tego typu, które wprawdzie nie ulepszały gatunku, ale bardzo sprawnie łączyły w sobie najlepsze elementy konkurencji.
Wymieńcie ją za mnie.




Sitemap